Tym razem będzie o biżuterii trochę inaczej. Sezon letnich targów i kiermaszy na ukończeniu. W tym roku w mojej okolicy dużo się działo więc i okazji do obserwacji miałam pod dostatkiem. Obserwowałam ludzi a tak właściwie kobiety, które przychodziły pooglądać, coś kupić a może potargować się. Jak wszystkim wiadomo co człowiek to inny charakter a ponieważ zajmuję się biżuterią obserwowałam czy i jaką biżuterię noszą Polki i co może o nich ona mi powiedzieć. Jedno co najbardziej zapadło mi w pamięć to fakt, że wiele Polek nie nosi żadnej (!) biżuterii. O gustach się nie dyskutuje ale mi te panie wydały się takie nijakie. Może to dlatego , że sama jestem indywidualistką.
Ale wracając tematu - biżuteria to najlepszy sposób na pokazanie swojego charakteru, temperamentu, osobowości. Nie trzeba wcale obwieszać się dużą ilością bransoletek czy naszyjników, jak dzieci kwiaty w latach 60-70 tych ( sama chodziłam z kilkoma sznurkami drobnych koralików na szyi) .
Wystarczy dobrze dobrana jedna bransoletka czy naszyjnik. Liczy się wzór, kolorystyka, styl.
wtorek, 25 sierpnia 2015
czwartek, 9 lipca 2015
Wyspy Brytyjskie - małymi kroczkami na podbój Europy
Od dawna obserwuję, że poza granicami naszego kraju kobiety bardzo lubią biżuterię masywną, oryginalne duże wzory, nietypowe materiały. Idąc tym tropem "dopłynęłam" na Wyspy Brytyjskie. Dzięki stronie gemarts.co.uk moja biżuteria dostępna jest dla wszystkich mieszkanek Wielkiej Brytanii .
Systematycznie ofertę będę powiększała o nowe projekty. Tak więc zapraszam na zakupy !
Zaglądajcie na stronę :
http://gemarts.co.uk/3_goya-art
Systematycznie ofertę będę powiększała o nowe projekty. Tak więc zapraszam na zakupy !
Zaglądajcie na stronę :
http://gemarts.co.uk/3_goya-art
czwartek, 25 czerwca 2015
Columbus i Wenus
Jak wiecie moim ulubionym materiałem do projektów są naturalne , nieobrobione jubilersko kamienie. Mam ich spora kolekcję bo uwielbiam przeszukiwać skrzynie z kamieniami, odwiedzać sklepy i bazary w poszukiwaniu kolejnego kamienia, który zachwyci minie kolorem, fakturą, wzorem.
Kolejne dwa wyjątkowe kamienie dostały także wyjątkową oprawę.
Żółty jaspis ma głęboki intensywny odcień, trochę bursztynu, trochę brązu ..... Wisior zamieściłam ma grubym bawełnianym sznurze i tak powstał Columbus - wisior masywny i bardzo wyrazisty.
Drugi kamień urzekł mnie swoim wzorem i kolorami, i choć nie znam jego nazwy stał się centralnym elementem WENUS. Kolejny duży wisior tym razem zamocowałam na okrągłym czarnym rzemyku.
Kolejne dwa wyjątkowe kamienie dostały także wyjątkową oprawę.
Żółty jaspis ma głęboki intensywny odcień, trochę bursztynu, trochę brązu ..... Wisior zamieściłam ma grubym bawełnianym sznurze i tak powstał Columbus - wisior masywny i bardzo wyrazisty.
Drugi kamień urzekł mnie swoim wzorem i kolorami, i choć nie znam jego nazwy stał się centralnym elementem WENUS. Kolejny duży wisior tym razem zamocowałam na okrągłym czarnym rzemyku.
NOC KOMETY - filigran w ostatniej odsłonie
Pora na czwarty i ostatni z filigranów. W jego przypadku od początku wiedziałam , że będzie to wisiorek, długo szukałam koncepcji i odpowiednich koralików. Ale w końcu powstał w moich ulubionych odcieniach.
piątek, 19 czerwca 2015
Filigrany cz. 2
Wspominałam , że znalazłam pomysły na wszystkie cztery filigrany więc dzisiaj ciąg dalszy opowieści.
Nie mają jeszcze nazwy ale mają numerki.
Jeden - a właściwie pierwszy bo obszyłam go pierwszego wiele wiele miesięcy temu. Pewnie dlatego jest taki skromny ( a może niedopracowany) . Stał się głównym elementem bransoletki a luźne pojedyncze sznurki koralików stanowią jej pasek. Dzięki zdecydowanym jasnym kolorom bransoletka zyskała trochę charakteru.
Dwa - ostatni z ukończonych filigranowych projektów to wisiorek na łańcuszku w kolorze starego złota. Sam filigran jest dość zdobny, o ciekawym wzorze w serca dlatego uzupełniłam go tylko kilkoma koralikami.
Wybaczcie mi jakość zdjęć, robione na oparach baterii i w dziennym świetle między jedną ulewą a drugą. :)
Nie mają jeszcze nazwy ale mają numerki.
Jeden - a właściwie pierwszy bo obszyłam go pierwszego wiele wiele miesięcy temu. Pewnie dlatego jest taki skromny ( a może niedopracowany) . Stał się głównym elementem bransoletki a luźne pojedyncze sznurki koralików stanowią jej pasek. Dzięki zdecydowanym jasnym kolorom bransoletka zyskała trochę charakteru.
Dwa - ostatni z ukończonych filigranowych projektów to wisiorek na łańcuszku w kolorze starego złota. Sam filigran jest dość zdobny, o ciekawym wzorze w serca dlatego uzupełniłam go tylko kilkoma koralikami.
Wybaczcie mi jakość zdjęć, robione na oparach baterii i w dziennym świetle między jedną ulewą a drugą. :)
wtorek, 16 czerwca 2015
Z filigranem
Filigrany czekały cierpliwie schowane w pudełku. Czekały na swój czas bardzo długo aż wpadłam na pomysł jak je wykorzystać i to wszystkie cztery .
Wszystkie w tej samym kolorze i odcieniu, każdy w innym kształcie i o innym wzorze.
Zacznę prezentację od " Snow Queen" . Miałam problem z pomysłem wisiorka z wykorzystaniem tego podłużnego filigranu, przypadek stworzył bransoletkę. Filigran ozdobiłam kryształowymi koralikami FP i białymi Toho w rozmiarze 11/0 i 8/0 , zaś całość bransoletki uzupełniłam sznurem w technice bead crochet i ozdobnym zapięciem toggle .
Wszystkie w tej samym kolorze i odcieniu, każdy w innym kształcie i o innym wzorze.
Zacznę prezentację od " Snow Queen" . Miałam problem z pomysłem wisiorka z wykorzystaniem tego podłużnego filigranu, przypadek stworzył bransoletkę. Filigran ozdobiłam kryształowymi koralikami FP i białymi Toho w rozmiarze 11/0 i 8/0 , zaś całość bransoletki uzupełniłam sznurem w technice bead crochet i ozdobnym zapięciem toggle .
wtorek, 2 czerwca 2015
Czarny Diament
Nie lubię robić czegoś "pod dyktando" , z narzuconymi regułami i na czas. Dlatego praktycznie nie biorę udziału w różnorodnych konkursach czy wyzwaniach.
Jednak czasem coś minie skusi - bo temat fajny, bo akurat mam odpowiednie materiały i wenę.
Bransoletka Czarny Diament powstała na konkurs z okazji drugich urodzin czasopisma Beading Polska.
Trzymajcie kciuki.
Jednak czasem coś minie skusi - bo temat fajny, bo akurat mam odpowiednie materiały i wenę.
Bransoletka Czarny Diament powstała na konkurs z okazji drugich urodzin czasopisma Beading Polska.
Trzymajcie kciuki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




