Ostatni weekend przeznaczyłam na robienie i obróbkę zdjęć nowych ( starych ? ) projektów. Jeszcze w listopadzie i grudniu powstało kilka par kolczyków z myślą o świątecznych kiermaszach więc miałam co fotografować. Zamiast się rozpisywać po prostu pokażę moje kryształowe cudeńka :)
Wszystkie dostępne już w na stronie :)
BLUE STAR
KLEO
SABA
VERA
niedziela, 22 stycznia 2017
sobota, 7 stycznia 2017
A jesienią .....
Kontynuując temat poprzedniego wpisu minęło , przyszła jesień a ja zabrałam się za tworzenie nowych projektów. Po takich zakupach jakie zrobiłam na "Dominiku " nic innego mi nie pozostało. :)
Jeden z krzemieni pasiastych wykorzystałam w wisiorku przeznaczonym dla hotelu Haffner w Sopocie. Kamień jest na tyle ciekawy, że wystarczyła skromna oprawa . Tu na zdjęciu jeszcze w trakcie realizacji.
Jeden z krzemieni pasiastych wykorzystałam w wisiorku przeznaczonym dla hotelu Haffner w Sopocie. Kamień jest na tyle ciekawy, że wystarczyła skromna oprawa . Tu na zdjęciu jeszcze w trakcie realizacji.
Nie mogłam się oprzeć aby także z malachitem nie stworzyć czegoś prostego. Dodałam tylko małe kule jadeitu i już.
Co się działo latem i jesienią ?
Korzystając z kolejnych wolnych dni zajrzałam na bloga . Jakie było moje zdziwienie widząc że ostatni raz byłam tu w sierpniu ! Muszę szybciutko nadrobić zaległości. :) No więc co się działo latem i jesienią ?
Wybrałam się na kilka plenerowych imprez, sezon urlopowy więc warto gdzieś się pokazać. Fatalna pogoda spowodowała, że imprezy były do zapomnienia od zaraz.
Humor poprawił mi wypad na Jarmark Dominikański w Gdańsku . W tym roku był wyjątkowo duży wybór moich ulubionych kamieni. Wydałabym na nie majątek. :) Krzemień pasiasty, malachit, agat bostwana to tylko niektóre z moich zdobyczy. Już nie mogę doczekać się kolejnego Jarmarku.
Wybrałam się na kilka plenerowych imprez, sezon urlopowy więc warto gdzieś się pokazać. Fatalna pogoda spowodowała, że imprezy były do zapomnienia od zaraz.
Humor poprawił mi wypad na Jarmark Dominikański w Gdańsku . W tym roku był wyjątkowo duży wybór moich ulubionych kamieni. Wydałabym na nie majątek. :) Krzemień pasiasty, malachit, agat bostwana to tylko niektóre z moich zdobyczy. Już nie mogę doczekać się kolejnego Jarmarku.
środa, 10 sierpnia 2016
Gdzie są moi klienci ....
O tym co za chwilę napiszę myślałam już od dłuższego czasu. Dzisiaj podzielę się z Wami historyjką jak to przypadek pomaga czasem w biznesie.
Gdzie są moi klienci zastanawia się każdy prowadzący jakikolwiek biznes bo bez człowieka po drugiej stronie nic się w biznesie nie uda.
Rozpoczynając kilka lat temu moją twórczą pasję chodziłam, jeździłam od kiermaszu do kiermaszu, od targów po różne imprezy sezonowe. Jak to bywa z takimi imprezami klient przypadkowy a moja twórczość stawała się coraz bardziej "wyrafinowana" więc efekty ekonomiczne stawały się coraz marniejsze. :) Jesienią ubiegłego roku powiedziałam basta ! a dla poprawienia humoru stałam się partnerką takich wydarzeń jak Akademia Kreatorek czy Akademia Dolce Vita. Jednak to udział w kolejnej edycji Wenusjanek przyniosła mi nieoczekiwany pozytywny zwrot w moich planach biznesowych. Krótka rozmowa, umówienie spotkania i już po kilku dniach stałam się partnerem Hotelu Haffner w Sopocie. Partner może to za duże słowo ale moje prace znalazły się w ofercie hotelowego butiku. Dzisiaj po prawie dwóch miesiącach mogę powiedzieć , że to była bardzo dobra decyzja. Ja zdobyłam stałe miejsce prezentacji i sprzedaży, hotel wyjątkową i niepowtarzalną ofertę dla swoich klientów. Znalazłam swojego klienta ! :)
Zapraszam do Hotelu Haffner w Sopocie :)
Gdzie są moi klienci zastanawia się każdy prowadzący jakikolwiek biznes bo bez człowieka po drugiej stronie nic się w biznesie nie uda.
Rozpoczynając kilka lat temu moją twórczą pasję chodziłam, jeździłam od kiermaszu do kiermaszu, od targów po różne imprezy sezonowe. Jak to bywa z takimi imprezami klient przypadkowy a moja twórczość stawała się coraz bardziej "wyrafinowana" więc efekty ekonomiczne stawały się coraz marniejsze. :) Jesienią ubiegłego roku powiedziałam basta ! a dla poprawienia humoru stałam się partnerką takich wydarzeń jak Akademia Kreatorek czy Akademia Dolce Vita. Jednak to udział w kolejnej edycji Wenusjanek przyniosła mi nieoczekiwany pozytywny zwrot w moich planach biznesowych. Krótka rozmowa, umówienie spotkania i już po kilku dniach stałam się partnerem Hotelu Haffner w Sopocie. Partner może to za duże słowo ale moje prace znalazły się w ofercie hotelowego butiku. Dzisiaj po prawie dwóch miesiącach mogę powiedzieć , że to była bardzo dobra decyzja. Ja zdobyłam stałe miejsce prezentacji i sprzedaży, hotel wyjątkową i niepowtarzalną ofertę dla swoich klientów. Znalazłam swojego klienta ! :)
Zapraszam do Hotelu Haffner w Sopocie :)
wtorek, 5 lipca 2016
Ślubne zamówienie
Moja przygoda z tematem ślubu i ślubnej biżuterii na swój ciąg dalszy w postaci konkretnego zamówienia. Zaczęło się od stroika do włosów. Motyw - kolor różowy i srebrny, wzór delikatny. Potem dołączyły kolczyki i bransoletka a na końcu wisiorek. Ile mnie stresu kosztowało to tylko ja wiem. Najważniejsze , że Panna Młoda była zachwycona , a słowa tak sobie wyobrażałam bransoletkę podniosły mnie na duchu jak nic do tej pory.
Ponieważ cały zestaw miał pasować do ślubnego bukietu z delikatnych różowych róż więc to był mój punkt odniesienia przy projektowaniu wzoru. W ruch poszły kryształy Svarowskiego, perły Svarowskiego, kryształowo srebrne Toho.
Zdjęcia prezentuję za zgodą Panny Młodej Pani Małgosi. Wszystkiego Najlepszego !
Ponieważ cały zestaw miał pasować do ślubnego bukietu z delikatnych różowych róż więc to był mój punkt odniesienia przy projektowaniu wzoru. W ruch poszły kryształy Svarowskiego, perły Svarowskiego, kryształowo srebrne Toho.
Zdjęcia prezentuję za zgodą Panny Młodej Pani Małgosi. Wszystkiego Najlepszego !
czwartek, 28 kwietnia 2016
Do ślubu
Temat ślubny ciągnie się za mną już od dłuższego czasu. Zaczęło się od wizyty na targach ślubnych z moją przyjaciółką i przyszłą młodą parą ( pisałam o tym kilka postów wcześniej ) .
Teraz przygotowuję się do publikacji w dodatku Ślub i Wesele magazynu Express Biznesu. Temat wiadomy - jaką biżuterię dobrać do ślubnej kreacji ? Na tą okazję przygotowałam komplet - klamra do włosów, bransoletka i kolczyki. Kolor ? Biały, ale głównymi elementami są filigrany dzięki którym biżuteria otrzymuje wyjątkowy uniwersalny charakter.
Teraz przygotowuję się do publikacji w dodatku Ślub i Wesele magazynu Express Biznesu. Temat wiadomy - jaką biżuterię dobrać do ślubnej kreacji ? Na tą okazję przygotowałam komplet - klamra do włosów, bransoletka i kolczyki. Kolor ? Biały, ale głównymi elementami są filigrany dzięki którym biżuteria otrzymuje wyjątkowy uniwersalny charakter.
Niedługo dalszy ciąg mojej ślubnej przygody .
piątek, 25 marca 2016
Rozmiary XXL i co dalej ?
Niedawno brałam udział ( a właściwie moja biżuteria ) w sesji fotograficznej kolekcji ubrań dla pań o rozmiarach XXX.... L. Nie mam pojęcia skąd wzięło się przekonanie , że jak nosimy rozmiar 46- 48 i więcej to biżuterię możemy założyć tylko lekką w formie, niedużą i na długich łańcuszkach. Można i tak , pewnie. Moim zdaniem taka biżuteria często jest po prostu niewidoczna.
Wśród moich projektów mam kilka większych , które tworzyłam z myślą o paniach XXL. Udało mi się namówić do nowej stylizacji dziewczyny z GreyRose+ , dziewczyny które projektują proste i eleganckie ubiory w dużych rozmiarach.
Okazało się , że duża biżuteria pasuje idealnie.
Więcej propozycji GreyRose+ znajdziecie na : http://www.greyrose.pl/
Wśród moich projektów mam kilka większych , które tworzyłam z myślą o paniach XXL. Udało mi się namówić do nowej stylizacji dziewczyny z GreyRose+ , dziewczyny które projektują proste i eleganckie ubiory w dużych rozmiarach.
Okazało się , że duża biżuteria pasuje idealnie.
Więcej propozycji GreyRose+ znajdziecie na : http://www.greyrose.pl/
Subskrybuj:
Posty (Atom)





