sobota, 3 października 2015
Klasyka i Awangarda
Można połączyć te dwa skrajne style ? A o można. Klasyka to oczywiście kolory, zawsze elegancka nieśmiertelna czerń, wyrazista czerwień i stare złoto . Dodać do tego naturalny , nieregularny i bez obróbki jubilerskiej kamień np. jaspis krajobrazowy , trochę twórczej weny aby wszytko ubrać w kształty i pojawiła się awangarda.
niedziela, 13 września 2015
Nowe projekty
Tym razem nowe projekty pokażę trochę inaczej.
Po intensywnym letnim sezonie przyszła pora na tworzenie kolejnych projektów. Będąc na gdańskim Jarmarku Dominikańskim zaopatrzyłam się w kilka interesujących kamieni, jak zawsze o nietypowych kształtach, ciekawych kolorach i strukturze. Na razie czekają na swoją kolej ale na pewno już niedługo o nich poczytacie.
A tym czasem powstał projekt bransoletki z jaspisem, dość dużego wisiora z niebieskim kalcytem i naszyjnika, kolii z masą perłową. Szkice są, dobrane koraliki, kryształki , koncepcja kolorystyczna też jest. Pozostaje mi tylko jedno - zabrać się do pracy.
Po intensywnym letnim sezonie przyszła pora na tworzenie kolejnych projektów. Będąc na gdańskim Jarmarku Dominikańskim zaopatrzyłam się w kilka interesujących kamieni, jak zawsze o nietypowych kształtach, ciekawych kolorach i strukturze. Na razie czekają na swoją kolej ale na pewno już niedługo o nich poczytacie.
A tym czasem powstał projekt bransoletki z jaspisem, dość dużego wisiora z niebieskim kalcytem i naszyjnika, kolii z masą perłową. Szkice są, dobrane koraliki, kryształki , koncepcja kolorystyczna też jest. Pozostaje mi tylko jedno - zabrać się do pracy.
wtorek, 25 sierpnia 2015
Charaktery
Tym razem będzie o biżuterii trochę inaczej. Sezon letnich targów i kiermaszy na ukończeniu. W tym roku w mojej okolicy dużo się działo więc i okazji do obserwacji miałam pod dostatkiem. Obserwowałam ludzi a tak właściwie kobiety, które przychodziły pooglądać, coś kupić a może potargować się. Jak wszystkim wiadomo co człowiek to inny charakter a ponieważ zajmuję się biżuterią obserwowałam czy i jaką biżuterię noszą Polki i co może o nich ona mi powiedzieć. Jedno co najbardziej zapadło mi w pamięć to fakt, że wiele Polek nie nosi żadnej (!) biżuterii. O gustach się nie dyskutuje ale mi te panie wydały się takie nijakie. Może to dlatego , że sama jestem indywidualistką.
Ale wracając tematu - biżuteria to najlepszy sposób na pokazanie swojego charakteru, temperamentu, osobowości. Nie trzeba wcale obwieszać się dużą ilością bransoletek czy naszyjników, jak dzieci kwiaty w latach 60-70 tych ( sama chodziłam z kilkoma sznurkami drobnych koralików na szyi) .
Wystarczy dobrze dobrana jedna bransoletka czy naszyjnik. Liczy się wzór, kolorystyka, styl.
Ale wracając tematu - biżuteria to najlepszy sposób na pokazanie swojego charakteru, temperamentu, osobowości. Nie trzeba wcale obwieszać się dużą ilością bransoletek czy naszyjników, jak dzieci kwiaty w latach 60-70 tych ( sama chodziłam z kilkoma sznurkami drobnych koralików na szyi) .
Wystarczy dobrze dobrana jedna bransoletka czy naszyjnik. Liczy się wzór, kolorystyka, styl.
czwartek, 9 lipca 2015
Wyspy Brytyjskie - małymi kroczkami na podbój Europy
Od dawna obserwuję, że poza granicami naszego kraju kobiety bardzo lubią biżuterię masywną, oryginalne duże wzory, nietypowe materiały. Idąc tym tropem "dopłynęłam" na Wyspy Brytyjskie. Dzięki stronie gemarts.co.uk moja biżuteria dostępna jest dla wszystkich mieszkanek Wielkiej Brytanii .
Systematycznie ofertę będę powiększała o nowe projekty. Tak więc zapraszam na zakupy !
Zaglądajcie na stronę :
http://gemarts.co.uk/3_goya-art
Systematycznie ofertę będę powiększała o nowe projekty. Tak więc zapraszam na zakupy !
Zaglądajcie na stronę :
http://gemarts.co.uk/3_goya-art
czwartek, 25 czerwca 2015
Columbus i Wenus
Jak wiecie moim ulubionym materiałem do projektów są naturalne , nieobrobione jubilersko kamienie. Mam ich spora kolekcję bo uwielbiam przeszukiwać skrzynie z kamieniami, odwiedzać sklepy i bazary w poszukiwaniu kolejnego kamienia, który zachwyci minie kolorem, fakturą, wzorem.
Kolejne dwa wyjątkowe kamienie dostały także wyjątkową oprawę.
Żółty jaspis ma głęboki intensywny odcień, trochę bursztynu, trochę brązu ..... Wisior zamieściłam ma grubym bawełnianym sznurze i tak powstał Columbus - wisior masywny i bardzo wyrazisty.
Drugi kamień urzekł mnie swoim wzorem i kolorami, i choć nie znam jego nazwy stał się centralnym elementem WENUS. Kolejny duży wisior tym razem zamocowałam na okrągłym czarnym rzemyku.
Kolejne dwa wyjątkowe kamienie dostały także wyjątkową oprawę.
Żółty jaspis ma głęboki intensywny odcień, trochę bursztynu, trochę brązu ..... Wisior zamieściłam ma grubym bawełnianym sznurze i tak powstał Columbus - wisior masywny i bardzo wyrazisty.
Drugi kamień urzekł mnie swoim wzorem i kolorami, i choć nie znam jego nazwy stał się centralnym elementem WENUS. Kolejny duży wisior tym razem zamocowałam na okrągłym czarnym rzemyku.
NOC KOMETY - filigran w ostatniej odsłonie
Pora na czwarty i ostatni z filigranów. W jego przypadku od początku wiedziałam , że będzie to wisiorek, długo szukałam koncepcji i odpowiednich koralików. Ale w końcu powstał w moich ulubionych odcieniach.
piątek, 19 czerwca 2015
Filigrany cz. 2
Wspominałam , że znalazłam pomysły na wszystkie cztery filigrany więc dzisiaj ciąg dalszy opowieści.
Nie mają jeszcze nazwy ale mają numerki.
Jeden - a właściwie pierwszy bo obszyłam go pierwszego wiele wiele miesięcy temu. Pewnie dlatego jest taki skromny ( a może niedopracowany) . Stał się głównym elementem bransoletki a luźne pojedyncze sznurki koralików stanowią jej pasek. Dzięki zdecydowanym jasnym kolorom bransoletka zyskała trochę charakteru.
Dwa - ostatni z ukończonych filigranowych projektów to wisiorek na łańcuszku w kolorze starego złota. Sam filigran jest dość zdobny, o ciekawym wzorze w serca dlatego uzupełniłam go tylko kilkoma koralikami.
Wybaczcie mi jakość zdjęć, robione na oparach baterii i w dziennym świetle między jedną ulewą a drugą. :)
Nie mają jeszcze nazwy ale mają numerki.
Jeden - a właściwie pierwszy bo obszyłam go pierwszego wiele wiele miesięcy temu. Pewnie dlatego jest taki skromny ( a może niedopracowany) . Stał się głównym elementem bransoletki a luźne pojedyncze sznurki koralików stanowią jej pasek. Dzięki zdecydowanym jasnym kolorom bransoletka zyskała trochę charakteru.
Dwa - ostatni z ukończonych filigranowych projektów to wisiorek na łańcuszku w kolorze starego złota. Sam filigran jest dość zdobny, o ciekawym wzorze w serca dlatego uzupełniłam go tylko kilkoma koralikami.
Wybaczcie mi jakość zdjęć, robione na oparach baterii i w dziennym świetle między jedną ulewą a drugą. :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)




