Ostatni weekend spędziłam na kiermaszu organizowanym w Sopocie w Dworku Sierakowskich.
Miejsce raczej kameralne, znane mieszkańcom Sopotu ale i tak sporo było gości.
Mój pierwszy raz na takiej imprezie był całkiem udany - nowe znajomości, nowe zamówienie.
A oto moje skromne stoisko
Biorę udział w świątecznym kiermaszu organizowanym w Sopocie w Dworku Sierakowskich.
14 i 15 grudnia będzie można kupić różne rzeczy m.in.ręcznie wykonane ozdoby dla domu, biżuterię wykonaną różnymi technikami. Jednym słowem wiele ciekawych i pięknych rzeczy doskonałych na przykład na prezenty dla bliskich.
Zapraszam wszystkich do Sopotu.
Trafił mi się bardzo ciekawy kamień . Tygrysie oko może mieć bardzo różny wygląd, ten który znalazłam urzekł mnie od pierwszego spojrzenia. Skromna oprawa w odpowiednich kolorach to wszytko czego potrzebował aby cieszyć swoją właścicielkę.
W jednym z poprzednich wpisów prezentowałam kilka rozpoczętych prac w technice haftu koralikowego.
Nadeszła pora na prezentację ukończonych dzieł.
Na początek Wenus - wisiorek to półszlachetny kamień w ciepłych brązowych barwach otoczony czarnymi koralikami Toho i FP z efektownymi refleksami . Całość na sznurze z czarnych Toho.
Od tygodnia kicham i prycham, kaszlę jakby płuca chciały mi wyskoczyć, na dodatek za oknem nadciąga huragan. Zima zbliża się do nas czy tego chcemy czy nie.
Pozostając w zimowym ( brrr) nastroju ....
Oto naszyjnik Polaris - półszlachetny kamień oprawiony koralikami Toho Ceylon Smoke i Amethyst
Wszytko utrzymane w zimnej tonacji stąd zimowa nazwa.
Korzystając z wolnej chwili wybrałam się do mojego ulubionego sklepu indyjskiego. Jak weszłam tak i przepadłam chyba na godzinę. Wróciłam do domu z torebką pełną naturalnych kamieni , każdy innego kształtu i koloru, i choć nie mam pojęcia jak się nazywają ( czy w ogóle mają jakąś nazwę) urzekły mnie swą urodą.
Kilka z nich prezentuję w początkowym stadium pracy nad nimi.
Wielka szkoda, że zdjęcie nie oddaje prawdziwej ich urody.
Tą bransoletkę zrobiłam specjalnie dla siebie. Wykorzystałam odłożone na bok i prawie zapomniane miedziane łączniki , walce agatu i koraliki FP. Wszystko to połączone linką jubilerską ( dzięki kursowi wiedziałam jak się do tego zabrać). Bardzo mi się podoba i bardzo lubię ją nosić.