wtorek, 21 października 2014

Tragi Mungo Fair w Sopocie i Helena

Już w tą sobotę tj. 25.10 biorę udział w Targach Mungo Fair , które odbędą się w Sopocie w Zatoce Sztuki, klimatycznym miejscu wprost na plaży.
Będzie to doskonała okazja do przedstawienia nowych projektów. Mam nadzieję, że skończę do soboty dwa kolejne wisiorki. Na pewno zaprezentuję je Wam w jednym z kolejnych postów.
A tym czasem przedstawiam Helenę . Naszyjnik z zielonym agatem, kulami opalu, koralikami Toho i FP.
Elegancki i szykowny będzie doskonałym dodatkiem do sukni bądź kostiumu. 



W stylu etno

W szale projektowania nowej biżuterii pod hasłem " jesienna" powstał także wisior jasny, kolorowy , powiedziałbym energetyczny.
 Intensywna czerwień, złoto i jasny orange - taki zestaw musi mieć coś w sobie.
Centrum wisiora stanowi bryłka karneolu, jak zawsze u mnie o nieregularnych kształtach, reszty dopełniają małe kaboszony karneolu, Toho i czeskie Tile. Zawiesiłam go na łańcuszku w kolorze starego złota a proste dość duże zapięcie jest dodatkową ozdobą całości.



środa, 27 sierpnia 2014

Kalendarz Royal Stone

Tym razem skusiłam się do wykonania projektu pod konkretną tematykę. Zwykle nie podejmuję takich wyzwań ponieważ lubię swobodę w tworzeniu ale jak już się zdecydowałam to oczywiście nie mogło być nic prostego. Wyzwaniem był motyw na okładkę kalendarza , temat , no ba ! kameleon .

Hmmm .... kameleon kolorowy ? kameleon brązowy ? no jaki jeszcze ? na jaki ma być ?   ... niewidoczny ! 

Agat, kule zielonego jadeitu, szklane kaboszony i koraliki Toho . Bransoletka na bazie o szerokości 5 cm podszyta delikatnym sztucznym zamszem.




wtorek, 12 sierpnia 2014

Rio Bravo

Kolejne kolczyki z trójkątnych kaboszonów jaspisu krajobrazowego tym razem w złotej oprawie.


Tym razem oplotłam kaboszon tylko koralikami Toho  Permanent Finish Galvanized Starlight w rozmiarze 8/0 .

Jesiennie - nowa kolekcja

Nową  kolekcję na jesień zaczęłam wymyślać i tworzyć na początku sierpnia właściwie z konieczności. Do galerii trafiło prawie trzydzieści projektów no i nagle  nie mam co sprzedawać.
Nie miałam żadnego konkretnego pomysłu. Dopiero gdy zaczęły powstawać pierwsze gotowe projekty wykreowała się pewna myśl przewodnia. Kolory jesieni, kolory ziemi - dużo zielonego agatu, czerwone odcienie karneolu, brązy i beże jaspisu krajobrazowego.
Na początek dwie pary małych kolczyków z jaspisu.
Pierwsze w oprawie beżowo - brązowej, trójkątny kaboszon i kula jaspisu krajobrazowego, kryształowe brązowe Fire Polish i  lt beige 11/0 Toho.

LADY DIANA





Gronka są w modzie

Wystarczy odpowiedni łańcuszek, zapięcie i duży worek koralików. Prezent dla mamy w postaci naszyjnika z różnokolorowych perłowych koralików tak spodobał się mojej siostrze, że zamówiła dla siebie bransoletkę. Ustalenie długości i kolorystyki zajęło chwilę. Trochę dłużej układanie kompozycji i mocowanie koralików do łańcuszka. Ale w myśl " praktyka czyni mistrza"  zgrabne palce i  z tym sobie poradziły.
Uśmiech mojej siostry wynagrodził "trudy" tworzenia.

sobota, 2 sierpnia 2014

A miało być inaczej ....

Jak to przypadek może nam poprawić humor i zmienić plany. W krótkim czasie spotkały mnie dwie miłe małe niespodzianki. Ale muszę do każdej zrobić malutkie wprowadzenie.
Oto pierwsza - koleżanka, obłędnie zdolna stylistka,poprosiła abym przygotowała  coś w bieli, granacie, ciemnym niebieskim. To miał być mały pokaz dla  klientki do jej sukni ślubnej. Ok. Jest potrzeba , jest pomysł. Na przykład delikatne kolczyki z różnej wielkości woskowanych koralików.
Gdzie tu niespodzianka zapytacie? Ano kolczyki do klientki nie dotarły, tak spodobały się mojej koleżance , że domówiła wisiorek w tym samym stylu.


Niespodzianka druga - dłłłłłługo  nie mogłam ukończyć pewnej bransoletki. Trzy razy zmieniałam koncepcję jak ma wyglądać. Gdy ją w końcu skończyłam chciałam ja zaprezentować w galerii, do której oddałam inne wyroby. No i znów przez przypadek bransoletkę zobaczyła moja znajoma. Jak ją założyła na rękę tak jej już nie zdjęła.


Jaki wniosek dla mnie - nie licz na targi i kiermasze, głośno chwal się swoimi projektami bo nigdy nie wiesz kto będzie twoim klientem.  Bardzo lubię takie niespodzianki.